Absolum
recenzja / opinia / podsumowanie

Absolum

Absolum

~Draconic Ascent~

Absolum to kolejna gra, o której istnieniu dowiedziałem się z powodu muzyki, a że lubię beat em’ upy, to zanotowałem sobie tytuł w notatniku i poczekałem na odpowiednią chwilę, żeby móc ją wypróbować. Ta chwila właśnie nastąpiła, w związku z tym zapraszam do przeczytania mojego krótkiego podsumowania z przejścia tej gry.

Czy w ogóle jest Absolum? W dużym skrócie jest to mordoklepka w formie rougelite’a. Czyli gra w stylu klepiesz, przegrywasz, rośniesz w siłę, klepiesz, przegrywasz, rośniesz w siłę…aż w końcu wygrywasz. W grze można zagrać w trybie solo lub w co-opie (lokalnie i przez neta), gdzie wybieramy spośród czterech bohaterów władających zakazaną magią (elfka, krasnolud, żaba, marionetka). Naszym zadaniem, jako ruch oporu, jest powstrzymać Króla Słońca Azrę i jego Karmazynowy Zakon, którzy zniewolili czarodziejów w krainie Talamh. Gra jest ciekawe zrobiona, bo to jest jakby Hades, ale w formie 2D beat em’ upa. Tu również fabułę poznajemy szczątkowo, zdobywamy ulepszenia (często w formie wyboru jednego z trzech dostępnych), a mapę możemy przejść wieloma trasami. Różnica tkwi w tym, że bijemy się klasycznie na „arenach w widoku z boku” z hordami przeciwników.

Gra jest ślicznie zanimowana. Tłom nie brakuje detali, a postacie i ich animacje ataków mają przygotowane dużo klatek, co szczególnie widać w trakcie efektu slow-motion. Styl artystyczny budzi przez to wrażenie „wow, ktoś się mocno napracował”. Nieźle też wypada muzyka Garetha Cokera z gościnnym udziałem innych kompozytorów (Mick Gordon, Yuka Kitamura, Motoi Sakuraba). Utwory są melodyjne i pasują do bitewnego-fantasy charakteru gry. Poza tym warstwa muzyczna jest tu fajnie zaimplementowana. Kiedy przechodzimy do dalszego etapu, utwory „przybierają” dźwiękowo, przez co coraz bardziej zagrzewają do mordobicia.

Jeśli chodzi o moje wrażenia i kluczową cechę gry jaką jest regrywalność, to przyznaję, że miałem pewien kryzys, aby dotrzeć do końca. Mianowicie doszedłem do pewnego momentu, gdzie grałem, grałem i nie mogłem przejść dalej. Wszystko mnie zabijało w mgnieniu oka. Przez to odłożyłem Absolum na dłuższy okres, ale w końcu wróciłem i wpadłem na dobre rozwiązanie. Kupiłem na początku nowego podejścia przedmiot, dzięki któremu zdobywałem złoto za każdy rozbity przedmiot. Stałem się w ten sposób milionerem tysiącerem, mogłem po drodze kupić wszystkie ulepszenia i zatrudnić towarzyszy. I udało mi się przejść grę, a także pokonać najsilniejszych bossów przy pierwszej próbie (chyba mogę to nazwać asystami bez włączonych asyst 😉).

Więc Absolum zostawiam z opinią, że to była niezła gra dla miłośników fantasy, mordobicia, częstego przegrywania, kombinowania i wygrywania. Najlepiej wszystkiego naraz.

Absolum
Absolum
Absolum

Muzyka do gry Absolum:

The Resistance (Main Theme) ♫ Uchawi’s Hearth ♫ Giggling Forest ♫ Mouldy Cave ♫ Wild Coast ♫ Stonedale Stronghold ♫ The Citadel ♫ The Underking ♫ Green Maze ♫ Fallen Guardian ♫ Dark Town ♫ Mansion of the Cult ♫
Moja strona używa plików cookie i technologii Google, aby wyświetlać filmy i mierzyć statystyki. Wybierz pełny, spersonalizowany pomiar statystyk lub odrzuć pliki cookie, co ograniczy przetwarzanie wyłącznie do anonimowych sygnałów technicznych. Więcej informacji przeczytasz tutaj.