Yars Rising
recenzja / opinia / podsumowanie

Yars Rising

Yars Rising

~How do you do it, I can’t explain. Human connection hacking my brain~

Yars Rising to kolejna gra od WayForward, którą poznałem słuchając muzyki w Internecie. I kolejna, którą postanowiłem przejść z tego powodu (spoiler: to była dobra decyzja). Yars to franczyza, która zadebiutowała w 1982 roku na Atari 2600 jako shooter (gdzie pikselowy statek strzelał piu-piu do drugiego statku 😅), a po ponad 40 latach wyszła nowa część jako metroidvania z nawiązaniami do tego shooterowego dziedzictwa. Słowo Rising (wchodzący/rosnący) kojarzy się więc dobrze w tym kontekście. Pytanie, jak wypadła wschodząca stara-nowa gra w nowym dla niej gatunku? O tym wspominam w moim krótkim podsumowaniu po przejściu gry, do którego przeczytania z tego miejsca zapraszam.

W Yars Rising wcielamy się w dziewczynę-hakerkę Emi Kimurę, która wraz z przyjaciółmi na zlecenie tajemniczego klienta ma za zadanie włamać się do serwerów korporacji QoTech. Emi robi to osobiście w siedzibie firmy. I oczywiście daje się złapać. Ale wkrótce po splocie różnych wydarzeń wydostaje się z niewoli, odblokowuje nowe moce i rusza stawić czoło dowództwu QoTech.

Gra jest standardową, liniową metroidvanią w klimacie retrofuturyzmu, ale ze względu na swoje nietypowe cechy może mieć większy próg wejścia. Fabuła bowiem często nawiązuje do retro Atari. Emi hakuje terminale w formie fajnej minigierki, która jest przeniesieniem shooterowego Yarsa z lat 80. W menu mamy matrycę ulepszeń, która wygląda jak pikselowa muszka Yar. Do tego pojawiają się różne symbole i nazwy. Są to fajne smaczki, który mogą docenić retro-boomerzy. Albo i nie docenić, bo fabuła jest z kolei napisana dla młodszego odbiorcy. I to bardziej dla odbiorcy gustującemu w krindżu i sarkazmie, co podkreśla voice-acting głównej bohaterki. Emi sprawia wrażenie, jakby nie rozmawiała z ludźmi od lat i do tego chrumka podczas śmiania się 😅. Mimo że sam lubię głupie gry, to tutaj musiałem się do tego przyzwyczaić.

Jeśli chodzi o pozostałe aspekty, to dało się odczuć, że Yars Rising to dzieło od WayForward. Gameplayowo chodziło się tu i strzelało jak w Shantae. Czyli przyzwoicie, aby przejść grę, ale mogło być lepiej, aby nią się zachwycić — design poziomów jest tu dość prosty, a skakanie po ścianach udrewniono na maksa. Za to oprawa audiowizualna dowiozła. Skojarzeniowo zalatywała mi River City Girls. Zarówno w tamtej produkcji jak i w Yars Rising cutscenki pojawiały się w formie animowanego komiksu, a soundtrack wypełniono licznymi (bangerowymi) piosenkami stworzonymi na potrzeby gry.

I jasny szajs, ta muzyka niesamowicie dobrze mi tu wchodziła. Gatunkowo w grze usłyszymy muzykę z future funku, city popu, vaporwave’u i innych brzmień rodem z dawnych lat. Na ścieżce dźwiękowej znalazło się ponad 20 artystów amerykańskich (m.in. Megan McDuffee, Dale North) i japońskich (Moe Shop, milkyPRiSM). Mimo licznej obsady, całości udało się utrzymać wysoki poziom. Jeżeli lubicie te klimaty, to zdecydowanie warto posłuchać muzyki, nawet osobno.

A co do Yars Rising jako gry? Grało mi się w nią spoko. A kiedy w tle leciała dobra muza, to nawet lepiej niż spoko. Ale zaznaczę, że istnieją znacznie lepsze metroidvanie na rynku, a Yars z tego celuje w młodszych duchem boomerów albo wiernych koneserów gier WayForward.

Yars Rising
Yars Rising
Yars Rising

Muzyka do gry Yars Rising:

So Alive ♫ Hacking My Brain ♫ Rise + Shine ♫ eighty two (feat. milkyPRiSM) ♫ ONLINE (feat. TORIENA) ♫ HOLOGRAPHIC ♫ You will be mine!! ♫ Friend Zone ♫ Mal Content ♫ V I S I O N ♫ What Lies Beneath ♫ Big Brain Problems ♫ A Second Glance ♫ Good Night ♫ Visitor ♫ Graceful, But Chaos ♫ Call to Action ♫ DISCONNECTION (feat. YUC’e) ♫ Nouveau Monde (Reiwa) ♫ Light Up the Night (feat. Cristina Vee) ♫ Night City Walk ♫ Two Ships ♫ Shoot From My Heart (feat. Tommy Pedrini) ♫ Kodoku na Rainy Night (feat. Haru Shintani Montagna) ♫ Who Am I (feat. Laura Serafine) ♫ Heavy Sixer (feat. Jason Zaffary) ♫ Rise, Emi Kimura! ♫ Rebel Hero (An Army of One) ♫ Plastic City (feat. milkyPRiSM) ♫ Fly, Yar Warriors, Fly! (feat. James Montagna) ♫

Moja strona używa plików cookie i technologii Google, aby wyświetlać filmy i mierzyć statystyki. Wybierz pełny, spersonalizowany pomiar statystyk lub odrzuć pliki cookie, co ograniczy przetwarzanie wyłącznie do anonimowych sygnałów technicznych. Więcej informacji przeczytasz tutaj.