Unicorn Overlord
recenzja / opinia / podsumowanie

Unicorn Overlord

Unicorn Overlord

~Gaze upon the face of your demise~

Pokończyłem i wymaksowałem Unicorn Overlord, czyli następny tytuł z biblioteki Vanillaware. W poprównaniu do poprzednich gier, tym razem nie miałem zbytnio wygórowanych oczekiwań, bo widziałem plusy i minusy w recenzjach, i jednym z minusów była oklepana fabuła. I faktycznie, to mogę potwierdzić.

Gra opowiada historię o wygnanym księciu Alainie, który zbiera armię (waifu) rebeliantów, aby odbić królestwo z rąk złego imperium. W drodze do tego celu Alain odwiedza zakątki świata, które są swego rodzaju opowieściami pobocznymi z nowymi bohaterami. Całość jest niestety miałka, bo cały czas jest grany motyw „dobro kontra zło”, a raz poznane postacie, mimo że sympatyczne, niczym nie zaskakują. Zabrakło mi w tej opowieści ładunku wow (chyba, że lubimy podziwiać projekty postaci). A że gra jest też dość przegana i niemal cała armia (ponad 60 osób) może wzajemnie rozwijać social-linki z dodatkowymi scenkami (które też są takie se), to mogę tylko powiedzieć — szkoda, nie tym razem.

Gameplayowo natomiast Nadwładca Jednorożców dowozi. Przez większość czasu biega się tu po mapie świata i odkrywa przeróżne skarby, przejścia, minigierki, dodatkowe walki. Jest tego naprawdę sporo, co w połączeniu z ładną oprawą i przyjemną muzyką graną podczas eksploracji uprzyjemniało mi czas. Spodobał mi się też system walki, który jest strategią w „prawie” czasie rzeczywistym, że mamy swoje jednostki na mapie świata, które walczą z wrogimi. Kiedy jednak dochodzi do kontaktu jednostek, to zaczyna się jrpgowe starcie, tyle że automatyczne. I kluczem do zwycięstwa jest tak poustawiać drużyny tj. postacie, ekwipunek i schematy ataków (trochę jak Gambity w FFXII), aby zwyciężać na tym automacie. Swoboda i personalizacja drużyn stoi w grze na wysokim poziomie, więc jako fan grzebania w menusach byłem z tego zadowolony. Co prawda łatwo było mi też ogarnąć zwycięskie wzorce, ale ze względu na ubywającą staminę balansowałem słabszymi postaciami i jeden przepakowany oddział mi nie wystarczał.

Całość udało mi się skończyć w 75 godzin. Twierdzę, że trochę za długo, bo Unicorn Overlord to niezła gra, ale z lepszą fabułą byłaby po prostu mega. Jednorożców fabularnych jednak w tym przypadku nie doświadczyłem.

Unicorn Overlord
Unicorn Overlord
Unicorn Overlord

Muzyka do gry Unicorn Overlord:

Farde mal diavolo -Destroy Evil, then Come- ♫ Secret Manoeuvre ♫ Cornia Stage ♫ Peaceful ♫ Save / Load ♫ Battlefield 'The Dark Place’ ♫ Cornia Overworld (Day) ♫ Cornia Overworld (Night) ♫ Battlefield 'Imminent’ ♫ Speculation ♫ Auxiliary Stage-Battle ♫ Fighting off the Powerful ♫ Library ♫ Drakenhold Overworld (Day) ♫ Drakenhold Overworld (Night) ♫ Drakenhold Stage ♫ Battlefield 'Heroic’ ♫ Baumratte Coliseum ♫ Liveliness at the Dining Table ♫ Quarry ♫ Battlefield 'Exigency’ ♫ Drakenhold -Heir to the Dragonlands- ♫ Stage Clear ♫ Elheim Overworld (Day) ♫ Elheim Overworld (Night) ♫ Elheim Stage ♫ Elheim Battle ♫ Elheim -The Witch’s Word- ♫ Tragic ♫ Bastorias Overworld (Day) ♫ Bastorias Overworld (Night) ♫ Bastorias Stage ♫ Bastorias -A Fleeting Dream- ♫ Albion Overworld (Day) ♫ Albion Overworld (Night) ♫ Albion Stage ♫ Peaceful (Strings Ver.) ♫ Albion -The Holy March- ♫ Isle of Palevia ♫
Moja strona używa plików cookie i technologii Google, aby wyświetlać filmy i mierzyć statystyki. Wybierz pełny, spersonalizowany pomiar statystyk lub odrzuć pliki cookie, co ograniczy przetwarzanie wyłącznie do anonimowych sygnałów technicznych. Więcej informacji przeczytasz tutaj.